Kosmetyki Lumene
Niedawno kupiłam zestaw kosmetyków firmy Lumene. Jest to firma z Finlandii która do swoich kosmetyków w większości używa naturalnych składników - szczególnie krystaliczną arktyczną wodę źródlaną oraz wiele roślin rzadko spotykanych.
Kiedyś przy jakiś zakupach dostałam próbkę ich kremu - nie dość że pięknie pachniał to w dodatku moja skóra była naprawdę nawilżona.
Trochę to trwało zanim się zdecydowałam na zakup tych kosmetyków (ceny nie są najmniejsze). Jednak w zimie moja skóra potrzebują większej pielęgnacji - często przesusza mi się na policzkach, koło brwi i nosa.
Odkąd stosuję kremy z tej firmy nie widzę żadnych przesuszeń. W końcu. (i nie jest to post sponsorowany tylko moje spostrzeżenia). Pięknie pachną, są wydaje już to widać bo choć smaruję się od dwóch tygodni, to nie widzę wcale żeby cokolwiek ubyło - bardzo mnie to cieszy.
Co używam (zdjęcia z neta):
1. Żelowa maska głęboko nawilżająca - ja stosuję co dwa, trzy dni nie jako maskę ale jako krem na całą noc. Pięknie pachnie i odżywia skórę. Konsystencja żelu jest świetna i można trzymać w lodówce.
2. Krem nawilżający na noc oraz balsam nawilżający na dzień. Balsam nakładam pod makijaż. Lekki, nie jest tłusty od razu się wchłania. Nie lubię uczucia tłustych kremów a ten jest bardzo przyjemny, nie zostaje, wszystko się wchłonie jak lubię
3. Żel pod oczy - również można trzymać w lodówce (świetnie się wtedy sprawdzi na opuchnięte oczy). Ja mam bardzo delikatną skórę wokół oczów, zawsze mam cienie pod oczami. Świetnie nawilża. I nie podrażnia.
4. Płyn micelarny do demakijażu. Można nim czyścić całą twarz, oczy też. Nie podrażnia, nawet jak dostanie się do oka. Jak wszystkie kosmetyki pachnie super. Zmywa bardzo dobrze, nie trzeba go lać nie wiadomo ile. Ja stosuję do czyszczenia oczów, i przemywania już umytej twarzy.
5. Podkład rozświetlający - miałam chwilę zawahania co do niego, nie lubię kupować przez internet bo nigdy nie wiem czy trafię z kolorem. Ale z racji tego, że mam jasną cerę wybrałam kolor nr 2 (na 4) i jest idealny. Tworzy makijaż typu no makeup. Rozjaśnia, kryje ale jest bardzo delikatny. Na to nakładam puder w kompakcie.
6. Kolektor po oczy - tu niestety nie było najjaśniejszego koloru dostępnego więc wzięłam 2. Mógł jednak być ten ton jaśniejszy. I niestety jest w pędzelku który się przekręca i na niego wypływa kosmetyk - bardzo nie lubię takiej formy dozowania kolektorów. Choć jest fajny to jednak to wypływanie do mnie nie przemawia i raczej już nie zamówię drugiego. Chyba, że zmienią opakowanie. Oprócz tego bardzo fajnie wygładza skórę wokół oczów i przy okazji nawilża.
Choć kosmetyki stosuję niedługo to już jestem bardzo zadowolona z ich efektów. Moja skóra jest gładka i nawilżona. Gdy trzeba można maseczkę nakładać częściej. Jak dla mnie dają one niesamowite efekty i na pewno jak się skończą, kupię nowe :)







Komentarze
Prześlij komentarz